Grabarz Polski #49

Ukazał się. Pierwszy w tym roku. TU można go pobrać. Niby powód do radości jest, ale… wystarczy otworzyć magazyn, by radość przygasła. Numer zaczyna się bowiem od pożegnania jednego z redaktorów Grabarza – Adama Adamkiewicza, którego tekstami zachwycałam się jeszcze dwa numery temu. Kiedy czytam wspomnienie Naczelnego o tym, jak sumiennym mimo choroby redaktorem był Adam Adamkiewicz, na myśl przychodzą mi ostatnie teledyski Queen czy fakt, że Krzysztof Krauze reżyserował mimo trawiącego go nowotworu. Jeśli ktoś uzna, że porównuję na wyrost dodam, że Adam w chwili śmierci miał zaledwie 25 lat. Może i skala dokonań różna, ale pasja chyba taka sama. Dla mnie Adam Adamkiewicz pozostanie tym, który sprawił, że doceniłam z pozoru nudną książkę Leonardo Sciascii. I chyba już zawsze właśnie dzięki Adamowi Adamkiewiczowi Autsajdera Dżemu kojarzyć będę z serią filmów o wilkołakach.

49. numer Grabarza Polskiego liczy 174 strony i zasadniczo niewiele by stracił, gdyby był o 58 stron szczuplejszy. Konkretnie są to strony zajmowane przez opowiadania.

Motywem przewodnim najnowszego Grabarza jest Godzilla. W tym temacie zapoznać się można z krótkim przeglądem filmów z rzeczonym potworem autorstwa Łukasza Radeckiego. Przegląd ten sobie darowałam, gdyż fanką monster movies jakoś nie byłam. Chociaż już recenzja pierwszej Godzilli, tej z 1954 roku, autorstwa Bartłomieja Paszylka sprawiła, że zapragnęłam obraz ów zobaczyć… Tak, z filmami bowiem jestem tak do tyłu, że nie widziałam wielu takich, które „każdy widział choć raz”. Poza tym zapoznać się można z recenzjami, tym razem autorstwa Piotra Pocztarka, Godzilli Rolanda Emmericha oraz Godzilli Garetha Edwardsa. Monika Widła zaś przypomina nam w artykule Najwspanialsze filmowe potwory, jakimi innymi monstrami straszono nas z ekranów kina i TV.

O ile przy poprzednim numerze Grabarza narzekałam na brak publicystyki, aktualny nie dał mi powodów do narzekań. Poza artykułem Moniki Widły o potworach poczytać można o zjawisku serii w kinie oraz konkretniej o seriach w filmowym horrorze (Maciej Derda, Zjawisko serii) a także zapoznać się z jedną z takich konkretnych serii kinowych – Die hard, czyli po polsku Szklana pułapka (artykuł Michała P. Lipki). Piotr Pocztarek znów zakopał się w antykwariacie ze starymi horrorami by we wznowionym cyklu Zapomniane księgi przedstawić nam (może niektórym przypomnieć) książki Hugh B. Cave’a. Ciekawie też wypada porównanie Grahama Mastertona z chlebem grahamem, które przeprowadził Krystian Janik. Jakkolwiek nie raz kojarzyłam imię Mastertona z chlebem, a i książki dla mnie to chleb powszedni, nie wpadałbym na to, żeby jakiegokolwiek pisarza, a zwłaszcza Mastertona, porównać do pachnącego bochenka o chrupiącej skórce. Oprócz tego wywiady: z Aleksandrą Zielińską o jej debiutanckiej powieści Przypadek Alicji rozmawia Bartłomiej Paszylk a ze Stefanem Dardą nie tylko o jego najnowszym zbiorze opowiadań rozmawia Adam Mazurkiewicz. Choć fanką Dardy nie jestem, tak zbiór Opowiem ci mroczną historię zainteresował mnie… żeby tak jeszcze ukazał się w wersji audio, z pewnością bym przesłuchała. Czy na książkę znajdę czas? Nie wiem, czas pokaże.

Poza tym jak zwykle recenzje książek (w tym kolejnego tomu Nekroskopu Briana Lumleya), filmów, komiksów i muzyki czyli dla każdego miłośnika grozy coś dobrego się znajdzie.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii ...lub czasopisma i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s