Bez ograniczeń

Tytuł: Bez ograniczeń. Jak rządzi nami mózg

Autor: Jerzy Vetulani, Maria Mazurek

Dom Wydawniczy PWN, 2015

Gdyby ludzki mózg był tak prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, bylibyśmy tak głupi, że nie zrozumielibyśmy go i tak.

Gdzie tkwi dobro człowieka, a gdzie zło?

Co odróżnia nas od zwierząt?

Po co nam emocje?

Czy normy etyczne u polityków są zaniżone?

Czy pornografia rzeczywiście szkodzi?

Co dzieje się w mózgu seksoholików?

Czy marihuana ma właściwości lecznicze?

Czemu tak lubimy jeść, a nawet się opychać?

Czy starzenie się jest nie do uniknięcia?

Czy w mózgu znajdziemy kiedyś odpowiedź na pytanie, czy Bóg istnieje?

Wybitny neurobiolog Jerzy Vetulani w rozmowie z Marią Mazurek opowiada o tajemnicach skomplikowanego i wciąż nie do końca poznanego organu: ludzkiego mózgu. Podejmuje niełatwe i często kontrowersyjne kwestie, takie jak: narkotyki i uzależnienia, płeć mózgu, neurobiologia polityki i religii. Wyjaśnia działanie naszego wewnętrznego kompasu, zastanawia się nad rolą sztuki w kształtowaniu mózgu, mówi o konsekwencjach zdrowotnych stresu i metodach walki z nim, a także o wielu innych zjawiskach. (źródło opisu: okładka książki)

Nie wiem czy to dlatego, że sama mam cokolwiek zdemielinizowany mózg czy też z innych powodów, jednak organ ten mnie fascynuje. Fakt, głównie interesuje mnie, jak świat widzą osoby, które widzą go inaczej niż większość ludzi, stąd szukam (choć nie zawsze mam czas na przeczytanie) autobiografii ludzi z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Stąd też zainteresowałam się swojego czasu Heroiną Tomasza Piątka – by poznać co się czuje, jak się jest naćpanym. Przy takich zainteresowaniach naturalne było, że kiedy zobaczyłam w jednym z supermarketów książkę Bez ograniczeń. Jak rządzi nami mózg będącą zapisem wywiadów, jakie przeprowadziła z profesorem Jerzym Vetulanim, neurobiologiem Maria Mazurkiewicz, wrzuciłam ją do koszyka bez większego zastanowienia.

Już same tytuły rozmów, jak np. O wyższości kobiet nad mężczyznami; Tak naprawdę w życiu chodzi o seks; Michał Anioł musiał być debilem czy Marihuana – bezpieczniejsza od fistaszków! sugerują, że może być ciekawie. I jest. Profesor Vetulani jest bowiem człowiekiem młodym… już od kilkudziesięciu lat. No, ale skoro ktoś się przez całe życie zawodowe zajmował mózgiem, to wiedział, co robić by się nie starzeć. Co więcej, był na tyle mądry, że wiedzę swą stosował w praktyce. Dzięki temu z urokiem młodzieńca dzieli się z czytelnikami wiedzą, do której doszedł podczas długich lat swojej młodości.

Miło się czyta postulaty legalizacji marihuany… zwłaszcza jeśli się nie raz już czytało, że przy SM takie ziółko może pomóc. Jak się okazuje, nie tylko przy SM, przy nowotworach czy jaskrze również. A co do szkodliwości? Cóż, czytając kiedyś rozmaite doniesienia, jakim to szkodliwym zielem są konopie indyjskie a czytając teraz wywody profesora znów wraca do mnie stare porzekadło: dawka czyni truciznę. Czyli w rozsądnych ilościach zioło może być mniej szkodliwe niż alkohol.

Poszczególnych zagadnień, które poruszał profesor streszczać nie zamierzam. Może nie zawsze się z nim zgadzam (tak, mgr nauk mniej więcej humanistycznych śmie się nie zgodzić z profesorem neurobiologii w sprawach, o których on może wiedzieć lepiej) ale ogólnie jest to rzecz warta przeczytania. I – jak podejrzewam – zdecydowanie bardziej przyjazna odbiorcy niż przeciętny podręcznik neurobiologii.

Książka ma formę rozmowy. I to nie jest tak, że głupia pani redaktor zadaje pytania Panu Profesorowi a on z wyżyn swojego autorytetu oświeca rozmówczynię. Jak na coś takiego Vetulani jest zbyt młody duchem. On po prostu rozmawia z Marią Mazurek, nie przytłacza jej swoją popartą badaniami na szczurach i innych zwierzętach laboratoryjnych wiedzą. Czasami prosi, by sama spróbowała udzielić odpowiedzi na zadane pytanie. Ale i Marii Mazurek przyznać trzeba, że rzetelnie przygotowała się do rozmów, dzięki czemu rozmowa sprawia wrażenie wzbogacającej dla obu stron. I jest niewątpliwie wzbogacająca dla czytelnika. I tylko tak sobie siedzę i siedzę, czytam i czytam i czuję żal. Żal, że większość profesorów nie ma takiego podejścia do spraw, którymi się zajmują naukowo i takiego podejścia do osób nie tak wysoko kształconych jak oni sami, jakie ma prof. Vetulani.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii książki i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s