[bubble]

189056-352x500Tytuł: [bubble] [bubble]

Autor: Anders de la Motte

Tłumaczenie: Paweł Urbanik

Czarna Owca, 6 listopada 2013

Henrik Petterson zostaje aresztowany za planowanie ataku terrorystycznego. Nadspodziewanie szybko udaje mu się wyjść na wolność, jednak od tego czasu popada w zupełną paranoję. Przekonany, że cały czas jest obserwowany zamyka się w domu, zakleja wszystkie przewody, uszczelnia okna – tak by nikt nie mógł widzieć ani słyszeć czym się zajmuje. Mieszkanie opuszcza jedynie gdy kończą mu się papierosy i jedzenie albo by zakupić kolejne rolki taśmy izolacyjnej. Podczas któregoś z tych wypadów widzi człowieka, którego śmierci był świadkiem kilka lat temu. Kiedy w końcu znajduje go grupa byłych graczy i proponuje udział w zniszczeniu Gry, Henrik sam już nie wie, komu może zaufać.

Na skraju załamania psychicznego znajduje się też Rebecca: w związku nie badzo jej się układa, choć dla ratowania go zatrudniła się w firmie swojego chłopaka, w dodatku martwi się o brata, z którym nie może się skontaktować. Jednak z dołkiem psychicznym stara się radzić sobie w swoim stylu: całą sobą oddaje się nowej pracy. Niestety, bez środków antydepresyjnych trudno się obejść, a nawet i one nie pomagają. Co więcej, dowiaduje się o tajemniczej skrytce bankowej, której wraz z Henrikiem, jest współwłaścicielką. To, co odkrywa wewnątrz skrytki sprawia, że pragnie lepiej poznać przeszłość swojego ojca, a w tym może jej pomóc tylko wujek Tage. Jednak wujek w zamian za podzielenie się tajnym informacjami, pragnie koniecznie wejść w posiadanie zawartości skrytki „by chronić pamięć ojca”.

Chciałoby się powiedzieć, że fabuła w trzecim tomie trylogii Andersa de la Motte toczy się równie błyskawicznie jak dwóch poprzednich… niestety, aż tak dobrze nie jest. Owszem, [bubble] nie są statyczną powieścią, jednak dużo miejsca zajmują tu próby ustalenia przez dwójkę głównych bohaterów, kto jest Przywódcą Gry. Kandydatów zaś do tego tytułu jest dwóch, i kiedy wszystkie znaki zdają się wskazywać na jednego, ten od razu udowadnia, że to jednak nie on. Paranoja, w jaką popada Henrik skutecznie mi się udzielała, więc zarwałam pół nocy, by skończyć powieść i dowiedzieć się w końcu, kto tu jest ten dobry, a kto wręcz przeciwnie. Niestety, wbrew moim nadziejom, w finałowym tomie nie znalazłam odpowiedzi na wszystkie pytania, które nasuwały mi się w trakcie lektury nie tylko obu poprzednich, ale i tej części. Wygląda na to, że za odpowiedź na niektóre z tych pytań musi mi wystarczyć wyjaśnienie, że nikt, poza Przywódcą, nie ogarnia całości Gry – każdy wie tylko o swojej działce. Nie sądzę zaś, by Anders de la Motte zechciał stworzyć powieść o Grze pisaną z perspektywy innych uczestników. Zwłaszcza, że już światło dzienne ujrzał pierwszy tom nowej serii jego autorstwa.

Dużo czytam ostatnimi czasy na temat wszechobecnej inwigilacji – czy to przez organy państwowe czy przez firmy prywatne. I tak zastanawiam się, czy to nie przypadek, że po tym, jak kupiłam sobie [geim] i pozostałe dwa tomy trylogii, trafiałam na promocje (z różnych wirtualnych księgarni) takich książek jak Blackout, Zero czy Płynna inwigilacja. Paranoja, czy może rzeczywiście każdy mój krok w sieci jest notowany i rozpracowywany? W każdym razie każda z wymienionych prac daje do myślenia. Choć oczywiście – poza tą ostatnią – zapewnia też świetną rozrywkę.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii książki i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s