Pustki

pustkiTytuł: Pustki (The Loney)

Autor: Andrew Michael Hurley

Tłumaczenie: Dominika Cieśla-Szymańska

Czyta: Tomasz Sobczak

Biblioteka Akustyczna, 31 sierpnia 2016

Kilka miesięcy po zagadkowej śmierci księdza Wilfreda – charyzmatycznego proboszcza parafii św. Judy w Londynie, grupa parafian wraz z następcą zmarłego wyrusza na wielkanocne rekolekcje na północ Anglii, do miejsca zwanego Pustkami. Pielgrzymka ma na celu zbliżenie nowego duszpasterza i parafian ale też uzdrowienie „nienormalnego” (z opisu wynika, że cierpiącego na autyzm ale nazwa choroby nie pada w powieści) syna jednej z parafianek, dewotki Esther Smith. „Pobożna” matka wierzy, że woda ze źródełka św. Anny sprawi, że choroba opuści Andrew. Jednak od początku nic nie układa się tak jak powinno: nowy proboszcz zupełnie nie przypomina swojego poprzednika, sama zaś okolica wydaje się bardzo nieprzyjaźnie nastawiona do przybyłych….

Powieść Andrew Michaela Hurleya Pustki to jednak nie prosta relacja z pielgrzymki grupy wiernych pod wodzą fanatycznej katoliczki. O wyprawie do Pustek opowiada, trzydzieści lat później młodszy brat chorego. Opowieść ta zaś przeplatana jest wspomnieniami dotyczącymi księdza Wilfreda oraz wcześniejszych pielgrzymek. Jeśli zaś dorosły człowiek wspomina wydarzenia sprzed trzydziestu i więcej lat, z okresu, kiedy sam był jeszcze niemalże dzieckiem, tak naprawdę do końca brak pewności, czy wydarzenia potoczyły się tak, jak zostały opisane czy też po latach pamięć pewne szczegóły zatarła inne zaś dodała.

Trudno powiedzieć o czym tak naprawdę traktuje debiutancka powieść Hurleya. Można by uznać, że to opowieść o złych ludziach, którzy przybyli do złego miejsca nie zdając sobie sprawy ani z tego, że sami są źli ani z tego, jak złe jest miejsce do którego się wybrali. Można też uznać, że Pustki to opowieść o różnych obliczach wiary. Autor ukazuje tu bowiem zarówno fanatyzm religijny manifestowany przede wszystkim przez służbę księdzu, kościołowi i próbie poświęcania swoich bliskich bez ich zgody, na służbę bożą jak i bardziej nowotestamentowe podejście do wiary, wyróżniające się otwartością, dużą tolerancją dla ludzkich słabości i przede wszystkim miłością do bliźniego. Pod koniec powieści pojawia się też jeszcze jedno, również warte refleksji zagadnienie: administrowanie prawdą.

Czekałam kiedy w końcu akcja się rozkręci… i do końca książki nie doczekałam się można przeczytać w niektórych recenzjach Pustek. Tymczasem ja patrząc na tytuł i okładkę książki ciężko bym się zdziwiła, gdyby w którymś momencie akcja ruszyła z kopyta. Spodziewałam się oszczędności w treści i niedopowiedzeń… i to właśnie otrzymałam. Do interpretacji takiej powieści, w której groza oplata słuchacza subtelnie, wywołując momentami uczucie klaustrofobii a nie zaskakuje nagłymi pojawieniami się zjaw czy szaleńców z maczetą idealnie nadaje się Tomasz Sobczak, który snuje opowieść spokojnie, jakby nieco sennie a któremu  mimo to do końca udaje się utrzymać uwagę słuchacza.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii audiobooki i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s