Baśnie z krainy nudzimisiów

baśnie z krainy nudzimisiow

.

.

.

Tytuł: Baśnie z krainy nudzimisiów

Autor: Rafał Klimczak

Wydawnictwo Skrzat, Kraków 2017

.

.

.

.Nudzimisie to stworzenia, które przybyły ze swojej krainy na której na drzewach rosną lizaki a na krzewach chipsy do krainy ludzi po to, by pomóc dzieciom przezwyciężyć nudę. Baśnie z krainy nudzimisiów to jedna z wielu pozycji o tych sympatycznych stworkach. Pierwsza, z jaką dane było moim Dzieciom i mnie się zapoznać. Czy ostatnia? Nie wiem.nudzimisie-rozdział

Baśnie z krainy nudzimisiów to nie zwykła antologia bajek, których fabuła dzieje się w krainie tych stworzeń. To zwykła książka opowiadająca o wakacjach nudzimisiów, które spędzają ten czas w swojej krainie, bowiem w czasie wakacji dzieci się nie nudzą więc ich nie potrzebują. Nudzimisie oddają się swoim zwykłym rozrywkom, takim jak jazda na liściorolkach, gra w piłkę samograjkę czy ganianie za skaczącymi jagodami. I tylko w przerwach na poobiedni odpoczynek opowiadają sobie bajki. Bajki, które koniecznie muszą kończyć się morałem. Tytuły bajek brzmią dziwnie znajomo: Sierotka ma Rysia, Królewna Śmieszka, Czerwony Gburek i Bezyliszek. Jednak podobieństwo do klasycznych bajek kończy się na brzmieniu tytułów. Same opowieści zaś traktują o tym, jakie skutki może nieść za sobą podpisywanie czegokolwiek bez uprzedniego przeczytania, o ciągłym doszukiwaniu się w innych wad czy o tym, że czasem zmiana tradycji może być dobra. Poza morałami z pierwszej bajki trudno znaleźć mądrości, których nie znalibyśmy z dawniejszych bajek, jednak wszystkie historyjki czyta się z przyjemnością. nudzi mi sięPodobnie jak z przyjemnością patrzy się na wizerunki zawsze pogodnych Niudzimisiów, kreślone ręką Agnieszki Kłos-Milewskiej. Na końcu książeczki znajduje się słowniczek krainy nudzimisiów, z którego możemy się dowiedzieć, czym na przykład dla tych stworków jest puszczanie bąków czy jajka niespodzianki, a niekoniecznie są tym, czym dla dzieci  z krainy ludzi.

Książka Rafała Klimczaka to prezent dla jednego z moich Dzieci. Prezent, z którego ja jestem zadowolona, Dziecko także. O tym jednak czy kupię kolejne zadecydują Dzieci, nie jest to bowiem pozycja, którą kupiłabym dla własnej przyjemności, jak to miało miejsce w przypadku Wilczych opowieści czy innych książek dla dzieci, które kupiłam bo sama chciałam zapoznać się z ich treścią. Gdybym jednak miała powiedzieć czy polecam tę książkę dla dzieci albo gdybym miała kupić ją jakiemuś dziecku w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym w prezencie – zdecydowanie bym to zrobiła.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii książki i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s