Obóz świętych

.

.

Tytuł: Obóz świętych (La camp des saints)

Autor: Jean Raspail

Tłumaczenie: Marian Miszalski

Czyta: Wojciech Żołądkowicz

Fronda 2017

.

.

Kiedy kraje Europy Zachodniej nie mają już sił i środków by pomagać biednym Indiom, zdesperowani najubożsi mieszkańcy półwyspu wsiadają na okręty i kierują się ku Staremu Kontynentowi. Szybko przykład z nich bierze biedota z innych części świata. Statki niespiesznie i nieuchronnie zmierzają do celu a  tymczasem mieszkańcy Europy zastanawiają się, co z tym fantem zrobić. Radio i prasa pełne są współczucia dla migrantów, wielu Francuzów już szykuje się do jak najlepszego przyjęcia przybyszów. Papież Benedykt XVI pozbywa się wszelkich swoich dóbr materialnych na rzecz nieszczęśników. Nie wszyscy są jednak tak entuzjastycznie nastawieni. Kapitanowie statków handlowych otrzymują cichy nakaz omijania szerokim łukiem flotylli migrantów, nieliczni niezależni dziennikarze oraz inni ludzie, widzący w przybywających zagrożenie dla zachodniej cywilizacji nie wahają się głośno wyrażać swoich obaw. Jednak bestia politycznej poprawności dba, by głosy te pozostały bez echa.

Czytając powyższe streszczenie można się zdziwić, że brak tu informacji, co się tymczasem dzieje na portalach społecznościowych czy jak na zaistniałą sytuację reagują władze Unii Europejskiej. Ten brak internetu oraz struktur europejskich to chyba jedyne, co sprawia, iż widać, że powieść Jeana Raspaila „Obóz świętych” powstała czterdzieści lat temu. Poza tym niemal wszystko się zgadza: do Europy ciągną miliony obcych nam kulturowo uchodźców czy raczej migrantów ekonomicznych, a Unia Europejska nie bardzo wie, jak sobie z tym poradzić. Wśród państw Europy Zachodniej wiele jest takich, które witają przybyszów z otwartymi ramionami i pragną zachęcić bardziej opornych sąsiadów z Europy Wschodniej do przyjęcia podobnej postawy. Podobnie jak w powieści, bestia politycznej poprawności troszczy się o to, by głosy sprzeciwu wobec bezkrytycznego przyjmowania migrantów były pacyfikowane.

Słusznie we wstępie do polskiego wydania „Obozu świętych” pisze Rafał A. Ziemkiewicz, że źle się stało, iż powieść została podwójnie przemilczana. Po raz pierwszy wtedy, gdy się ukazała. Uznano wówczas bowiem, że zbyt fantastyczna, by o niej dyskutować. Dziś zaś kiedy wizje Raspaila stają się coraz bardziej realne, nie ma sensu o tym dyskutować, bo po co?  Nie jestem jednak pewna, czy gdyby wówczas, czterdzieści lat temu, potraktowano „Oboz świętych” poważnie, sytuacja dziś wyglądała by inaczej. W końcu ta nasza chyląca się właśnie ku upadkowi cywilizacja zachodnia powstała i funkcjonuje w dużej mierze dzięki wyzyskowi ludzi z krajów trzeciego świata, więc żeby coś zrobić, by tamci ludzie nie zechcieli przybyć do nas, trzeba by już wówczas z części tego „naszego” bogactwa zrezygnować. To zaś w gospodarce rynkowej, gospodarce nieustannego wzrostu, jest nie do pomyślenia.

Mimo wszystko warto jednak sięgnąć po „Obóz świętych”, by posłuchać jak Wojciech Żołądkowicz przyjemnym, spokojnym głosem czyta o upadku naszej cywilizacji. Warto choćby po to, by zastanowić się, czy ja dziś przyłączył(a)bym się do obozu świętych, gotowych do ostatniej kropli krwi bronić straconej sprawy czy raczej wychodził(a)bym na wybrzeże, by wraz z setkami innych chętnych do pomocy biednym powitać przybywających. Jeśli zaś ktoś nie ma ochoty zastanawiać się nad takimi sprawami,   może po prostu posłuchać, bo to naprawdę dobra powieść. W dodatku w miłej dla ucha interpretacji.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii audiobooki i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Obóz świętych

  1. Piotr pisze:

    sądząc z twojego streszczenia – prorocza powieść

    • Jukka Sarasti pisze:

      Jest. Dlatego właśnie Ziemkiewicz pisał o podwójnym przemilczeniu. Autorowi powieści pomylili się tylko papieże, bo następca Benedykta XVI sprawia wrażenie, że postąpi tak, jak opisał Raspail.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s