Nieznane więzi natury

nieznaneII.

.

Tytuł: Nieznane więzi natury (Das Geheime Netzwerk der Natur)

Autor: Peter Wohlleben

Tłumaczenie: Ewa Kochanowska

Czyta: Stanisław Biczysko

Wydawnictwo Otwarte, 2017

„Nieznane więzi natury” zamykają cykl niemieckiego leśnika Petera Wohllebena, w na który składają się jeszcze: „Sekretne życie drzew” oraz „Duchowe życie zwierząt”. Trzeci tom ukazuje współistnienie fauny i flory, które dopiero wspólnie składają się na ekosystem. Niemiecki leśnik porównuje naturę do zegarka starego typu, w którym każdy trybik ma swoją rolę do odegrania i ważne jest, by każdy znajdował się na właściwym miejscu.

Wohlleben skupia się tutaj przede wszystkim na opisie wzajemnych zależności w przyrodzie. Stąd dowiedzieć się można, jaki wpływ na drzewa mają łososie i jaki wpływ na łososie mają drzewa, za co drzewa lubią wilki, dlaczego w lesie praktycznie niemożliwym jest znalezienie martwego zwierzęcia (pomijając te, które się właśnie upolowało) czy w jaki sposób drzewa w niektórych rejonach geograficznych potrafią regulować klimat. Więcej miejsca niż w poprzednich częściach autor poświęca tu takim żywym organizmom jak bakterie, wirusy czy grzyby. Książka obala także parę popularnych mitów, jak ten o szkodliwości korników czy o zdolnościach roślin bądź zwierząt do przewidywania jak sroga będzie nadchodząca zima. Opisując to wszystko Wohlleben wyraża żal, że ludzie tak późno zorientowali się (większość  zaś do tej pory nie zdaje sobie z tego sprawy), że każda, nawet najdrobniejsza ingerencja w ekosystem powoduje nie zawsze korzystne i często nieodwracalne skutki dla tegoż.

Książka „Nieznane więzi natury” stanowi syntezę dwóch poprzednich tomów, stąd dziwić nie powinny powtórzenia informacji zawartych w „Sekretnym życiu drzew” czy „Duchowym życiu zwierząt”. Po prostu poprzednio autor opisywał faunę i florę z osobna, tutaj dane zdarzenie/zachowanie roślin czy zwierząt ujmuje w szerszej perspektywie. Pisze zaś tak przystępnym językiem, z którego bije autentyczna miłość do przyrody, że czyta się to z prawdziwą przyjemnością, nawet jeśli się czyta drugi raz to samo. Czytanie zaś uszami ma tę zaletę, że Stanisław Biczysko znakomicie oddaje miłość Wohllebena to przyrody, tę troskę zarówno o las, którym się zawodowo zajmuje, jak i o przyrodę w ogóle. Słuchając jak po raz trzeci z pasją opowiada o nie tylko swoim lesie, zastanawiałam się, czy gdybym kiedyś przypadkiem spotkała aktora, nie zapytałabym go, co porabia w Polsce i co słychać u niego w leśniczówce, bo choć słyszałam inne książki w jego interpretacji, Stanisław Biczysko chyba już na zawsze zostanie dla mnie Peterem Wohllebenem.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii audiobooki i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s