Quidditch przez wieki

quidditch przez wieki-okładka.

.

.

Tytuł: Quidditch przez wieki (Quidditch through the Ages)

Autor: J.K. Rowling jako Kennilworthy Whisp

Tłumaczenie: Andrzej Polkowski

Media Rodzina, 2017

.

.

„Quidditch przez wieki” to jeden z trzech podręczników, z którego uczyli się w Hogwarcie Harry, Hermiona i Ron. Lektura „Baśni barda Beedla” oraz „Tajemnicze zwierzęta i jak je znaleźć” już od dawna za mną, teraz nastąpił czas na zapoznanie się i z tą pierwszą pozycją.

Tytuł podręcznika sugerował, że jego objętość powinna być równa co najmniej czwartemu tomowi serii o Harrym Potterze, tymczasem otrzymujemy niespełna 150-stronicową książeczkę, w dodatku bogato ilustrowaną. O ile szczegółowe relacje z meczów quidditcha uważałam zawsze za najnudniejsze fragmenty poszczególnych tomów serii, tak w trakcie lektury „Quidditcha…” nudziłam się tylko chwilami.  Książka Napisana jest językiem zdecydowanie bardziej przystępnym, niż owe relacje. Na wstępie autor(ka) przedstawia ewolucję miotły do latania. Po niej zaś krótką historię samej dyscypliny, począwszy od  pierwszych wzmianek o grze, poprzez historię powstania i ewolucję złotego znicza do kształtowania się zasad gry. Na historii się jednak nie kończy. W części poświęconej współczesności Rowling/Kennilworthy Whisp pisze o obecnych drużynach quidditcha w Wielkiej Brytanii i na świecie. Te pierwsze wymienia wszystkie i o każdym pisze kilka słów, jeśli zaś idzie i te drugie – pokrótce opisuje najważniejsze kluby z poszczególnych państw. I to były te fragmenty, które sprawiały, że przysypiałam. Tropiciele polskich akcentów w światowej literaturze i filmie dowiedzieć się mogą w tej właśnie części jaki jest najsłynniejszy klub z Polski i jaki jest jego wkład w rozwój quidditcha. Jak było na początku tak i na końcu powiada Pismo. Zgodnie z tą zasadą, na końcu podręcznika autor znów pisze o miotłach, tym razem skupiając się na historii mioteł sportowych. Potem jeszcze szybki przegląd najważniejszych trudnych uderzeń i kombinacji… i już wiemy wszystko, co można o tej magicznej dyscyplinie sportu. No, w każdym razie wszystko, co mugol może wiedzieć.

Podręcznik rekomendują znane postaci ze świata czarodziejów a przedmową zaś opatrzył sam Albus Dumbledore. Na samym początku zaś znajduje się skan(?) karty wypożyczeń, z nazwiskami. Całość opatrzona jest czarno-białymi ilustracjami, przywodzącymi na myśl książki sprzed wieków.

Zagorzałym fanom uniwersum Harry’ego Pottera książki nie trzeba reklamować, z pewnością dawno już ją nabyli. I z pewnością nie żałują, bo to naprawdę ciekawy gadżet dla fanów. Czy jednak warto go polecać tym, którzy po prostu wciągnęli się w przygody czarodzieja z blizną na czole ale mimo to nie zaliczają się do jego fan clubu? To już zależy od ich stosunku do quidditcha. Jedno wiem na pewno – gdyby podręczniki historii były pisane tak przystępnym językiem przedmiot ten cieszył by się zdecydowanie większą popularnością niż ma to miejsce.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii książki i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s