Potęga teraźniejszości

.

.

.

Tytuł: Potęga teraźniejszości (The Power of Now)

Autor: Eckhart Tolle

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski

Wydawnictwo Galaktyka, Łódź 2010

.

 

W krajach demokracji zachodniej religie od dawna przeżywają kryzys. Niby żyjemy w oświeconych czasach i – zdaniem niektórych – dobrze, że ten zabobon, jakim jest religia odchodzi wreszcie do lamusa. Tymczasem wielu ludzi poszukuje ucieczki do wszechobecnego konsumpcjonizmu, od strachu o jutro czy od żalu z powodu zła doznanego w przeszłości. Ci których na to stać (finansowo, czasowo, kondycyjnie) udają się do Indii lub Tybetu by tam medytować, inni próbują szukać czegoś na miejscu. Naprzeciw oczekiwaniom tych ostatnich wychodzi Eckhart Tolle, człowiek, który doznawszy oświecenia pragnie podzielić się drogą do niego z innymi.

W swojej książce Tolle naucza, że tak naprawdę jest tylko teraźniejszość i to na niej należy się skupiać. W teraźniejszości nie ma smutku, bo to, co było już przeminęło. Skupienie na teraźniejszości wyzwala także od lęku o jutro. Wystarczy pozbyć się ego i być w tu i teraz. Oczywiście pozbywanie się ego nie odbywa się tak po prostu, wymaga dużo pracy i skupienia. Lektura „Potęgi teraźniejszości” nikomu nie zagwarantuje, że dozna oświecenia. Co więcej, książka ta należy do tych, które – jeśli się już człowiek zdecyduje pójść tą drogą – należy przeczytać jeszcze raz. I jeszcze. I za każdym razem będzie się odnajdywało coś nowego, i sens niektórych nauk dopiero za którymś razem wyda się jasny i oczywisty. Bowiem nauki Tollego trudno ogarnąć rozumem, trzeba po prostu wiedzieć, czuć o co autorowi chodzi.

Tolle nie jest człowiekiem wierzącym, nie jest jednak ateistą.  Nie neguje religii, często w swojej książce odwołuje się do nauk Jezusa, często też do religii Wschodu. Dlatego też jego książki polecają zarówno księża, trenerzy wschodnich sztuk walki jak i psychoterapeuci. Księża – ponieważ Tolle także naucza jak oderwać się od doczesności i w dodatku powołuje się na Nowy Testament, psychoterapeuci – ponieważ uczy jak radzić sobie z bólem trawiącym duszę. Osobiście uważam, że każdy, zainteresowany rozwojem duchowym albo tylko ten, komu życie zaczęło ciążyć powinien sięgnąć po tę książkę… zawsze to lepsze niż sięganie od razu po leki antydepresyjne. Nawet jeśli nie pomoże, to przynajmniej pozwoli uniknąć skutków ubocznych, jakie niesie za sobą spożywanie antydepresantów.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii książki i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s