Fobia

.

Tytuł: Fobia

Autor: Marcin Kiszela

Czyta: Marta Wardyńska, Wojtek Masiak

Genius Creations

.

.

Po „Fobię” Marcina Kiszeli sięgnęłam z dwóch powodów. Powód pierwszy: czyta Wojtek Masiak. To dla mnie wystarczający powód by sięgnąć po audiobooka. Powód drugi: zainteresowało mnie dlaczego Dawid Kain postanowił nagle wydać powieść pod własnym nazwiskiem. Ponieważ twórczość Kaina znam i cenię, ciekawa byłam czy może postanowił spróbować swoich sił w innym gatunku i w związku z tym wolał, żeby powieść już na wstępie nie sugerowała, że to groza czy bizarro. Jednak już od pierwszych minut widziałam tego Kaina, którego znam z powieści „Prawy, lewy, złamany” czy licznych opowiadań, które swojego czasu czytywałam. Co więcej, szybko przekonałam się, że gdybym chciała poczytać „Fobię”, w rękach moich znalazłaby się powieść Dawida Kaina. I teraz nie wiem, czy „różni autorzy” to niedopatrzenie wydawnictwa czy zabieg celowy, żeby czytelnik/słuchacz po zakończonej lekturze był jeszcze bardziej zdezorientowany.

„Fobia” to powieść w powieści. Magdalena Kordowa, żyje w nieodległej przyszłości lub w Polsce równoległej (każdy sobie zinterpretuje po swojemu), w świecie zdominowanym przez rzeczywistość wirtualną, w której ludzie rzadko się widują. Żyją oni zanurzeni w Immersjonecie czyli następcy internetu, w którym kreują swoje osobowości ale też atakowani są ze wszystkich stron przez wszechobecne reklamy. Magdalena trochę nie pasuje do tego świata. Przerwała rozpoczęte studia by zająć się ojcem, pisarzem, który popadł w obłęd próbując napisać dzieło swojego życia. Żyjąc z chorym ojcem Magdalena sama popada w fobię polegającą na lęku przed głębią w szerokim tego słowa znaczeniu, więc także i przed głębszymi relacjami z ludźmi. Pewnego dnia dziewczyna zauważa, że ojciec zniknął. Nie ma śladów sugerujących, że wyszedł z domu czy że został porwany. Szukając zaginionego Magdalena znajduje fragmenty powieści „Kres komunikacji”, w których usiłuje znaleźć wskazówki co do miejsca pobytu ojca. Tymczasem im bardziej zagłębia się w treść tym bardziej powieść zaczyna zazębiać się z jej obecnym życiem.

Nie znam całego dorobku literackiego Kaina/Kiszeli, z tego, co do tej pory czytałam zawsze odnosiłam wrażenie, że pisze on przede wszystkim o samotności, o wyobcowaniu, pewnym oddzieleniu od świata. Oddzieleniu sprawiającym, że w pewnym momencie przychodzi refleksja, czy to, co się dzieje, dzieje się obiektywnie czy tylko w głowach bohaterów, czy żyją oni w świecie rzeczywistym czy też są elementem jakiegoś zaprojektowanego na wielką skalę reality show. Podobnie jest i tutaj – Magdalena, nie podłączona do Immersjonetu jest samotna jeszcze przed zniknięciem ojca, później fobia zdecydowanie utrudnia podjęcie poszukiwań. Z czasem zaś zanika pewność co do tego, co dzieje się naprawdę co zaś jest powieścią.

Kaina uważam za stanowczo nie docenianego pisarza. Kiedyś nie bardzo mogłam zrozumieć dlaczego, w końcu pisze niebanalnie zarówno pod względem treści jak i formy. Teraz chyba rozumiem tę zbyt niską popularność. Poza niebanalną treścią twórczość krakowskiego pisarza charakteryzuje zabawa słowem. Choćby nawet tutaj, kiedy pisze o żydołakach, komunistach i masonach od lat sprawiających, że ojczyzna się wykrwawia. Wyobrażenia żydołaka jako wilkołaka czy pejsomaty – urządzenia automatycznie przybijające na głowy jarmułki to dla mnie poezja, świadcząca o dobrym uchu pisarza, czułym na mowę płynącą z radia/telewizji/internetu. Tylko powoli zauważam, że takie zabawy słowami, dowcip oparty na grze słów niekoniecznie dziś cieszą się popularnością. A szkoda.

Skoro „Fobia” to powieść w powieści, pomysł, by w wersji audio była czytana przez dwójkę lektorów jest jak najbardziej trafiony. Dobór lektorów również. Interpretacja Marty Wardyńskiej znakomicie oddaje zagubienie i wyobcowanie Magdaleny Krodowy. Wojtek Masiak zaś jak zawsze nie zawodzi. Czyli po raz kolejny wydawnictwo Genius Creations funduje czytelnikom dobrą powieść w godnej interpretacji.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii audiobooki i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s