Człowiek z małą bombą

.

Tytuł: Człowiek z małą bombą. O terroryzmie i terrorystach

Autor: Kacper Rękawek

Czyta: Krzysztof Plewako-Szczerbiński

Wydawnictwo Czarne, 2017

.

.

Zamachy terrorystyczne to ostatnio nośny temat, wszak co jakiś czas słyszymy o kolejnym zamachu islamistów w kolejnym państwie europejskim a czasem docierają do nas informacje o zamachach w państwach islamskich. Narracja mediów jest jednakowa – ci okropni terroryści zabijają niewinnych ludzi i usiłują nas zastraszyć. Kacper Rękawek, ekspert od terroryzmu i jego zwalczania, który w ramach prowadzonych badań rozmawiał zarówno z wieloma terrorystami jak i antyterrorystami z różnych państw, postanowił przełamać tę narrację. W książce „Człowiek z małą bombą. O terroryzmie i terrorystach” zawarł to, czego nie chce publikować prasa, o czym nie mówi się w telewizji. Postanowił napisać rzecz, która powinna być oczywista, choć nie jest a mianowicie, że terrorysta to też człowiek. Człowiek, który poza zajmowaniem się planowaniem i realizacją kolejnych zamachów robi to, co robią inni – je, śpi, spotyka się z przyjaciółmi, bawi się.

Przede wszystkim tym, którzy nie pamiętają, przypomina, że terroryzm jest z nami od dawna i że to nie tylko islamscy dżihadyści gotowi są, byli i będą mordować niewinną ludność cywilną. Przypomina znane europejskie ugrupowania terrorystyczne takie jak IRA, RAF czy baskijscy separatyści. Łamie też stereotypy, wedle których terroryści to ludzie chorzy psychicznie czy pochodzący z najuboższych warstw społecznych. Prawda jest taka, że terrorystą może okazać się lub może zostać sąsiad, na pozór spokojny człowiek, prowadzący ustabilizowane życie, z którym nie raz się na piwo/kawę/tańce chodziło. I to jest zasadniczo zła wiadomość, bowiem skoro nie ma kogoś takiego jak „typowy terrorysta” oznacza to, że trudno jest walczyć z kimś, kto wymyka się wszelkim stereotypom, nie da się bowiem przewidzieć kto, kiedy i w jaki sposób uderzy.

Jednak dla tych, którzy są przekonani, że „ludzie z dużą bombą” czyli władze państw nic nie robią w celu zapobieżenia kolejnym atakom ma dobrą wiadomość: liczba udaremnionych zamachów lub tych, które nie doszły do skutku z racji nieudolności zamachowców, jest większa od liczby zamachów dokonanych. Tylko o tych pierwszych zdecydowanie mniej się mówi.

Wprawdzie Rękawek nie pisze o terrorystach jak o biednych ludziach, nad losem których należy się pochylić, których – kiedy już skruszeni wrócą do domów należy objąć szczególną opieką to jednak pokazuje, że obraz relacji pomiędzy organizacjami terrorystycznymi a ludnością cywilną nie zawsze jest tak czarno-biały jak zwykły to przedstawiać media, że czasem organizacja terrorystyczna potrafi więcej dobrego zrobić dla lokalnej społeczności niż władze. Stąd czasem zdarza się, że terroryści cieszą się wsparciem ludności, która ma im sporo do zawdzięczenia.

„Człowiek z małą bombą” to książka, z którą warto się zapoznać, jeśli chce się mieć jakiekolwiek pojęcie o terroryzmie. Daje ona zdecydowanie pełniejszy obraz tego zjawiska niż wiadomości podawane w mediach. Książka pisana jest na tyle lekkim językiem, że spokojnie można ją czytać bez wikipedii pod ręką. Trochę gorzej rzecz się ma z wersją audio „Człowiek z małą bombą”. Słuchając Krzysztofa Plewako-Szcerbińskiego odnosiłam wrażenie, jakby lektor czytał książkę dla dzieci. Nie bajkę tylko coś edukacyjnego. Po prostu jakby tłumaczył coś dzieciom dużymi drukowanymi literami, bo to trochę trudne dla nich zagadnienie.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii audiobooki i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s