Nawiedzony dom na wzgórzu

DSC03285.

.

Tytuł: Nawiedzony dom na wzgórzu (The Haunting of Hill House)

Autor: Shirley Jackson

Tłumaczenie: Maria Hallab-Streszewska

Replika, 14.02.2018

.

Pasją doktora Johna Montauge’a jest analiza zjawisk paranormalnych. Kiedy udaje mu się wynająć na miesiąc dom, uchodzący za przeklęty nie posiada się ze szczęścia. Problem pojawia się, kiedy chce zebrać grupę osób w jakiś sposób mających kontakt z niesamowitymi zjawiskami, by wraz z nim zamieszkały w nawidzonym domu. W końcu udaje mu się skłonić do przybycia dwie kobiety. Pierwszą z nich jest Eleanor Vance, 32-letnia panna mieszkająca u siostry, której nienawidzi równie mocno jak wcześniej nienawidziła matki, którą musiała opiekować się aż do śmierci. Drugą – Theodora – piękna właścicielka sklepu, która uważa, że życie jest zbyt piękne, by przejmować się nakazami i konwenansami. Poza doktorem i kobietami w domu pojawia się Luke Sanderson – lekkomyślny bratanek właścicielki i spadkobierca domu. Początkowo w domu prawie nic się nie dzieje, z czasem jednak robi się coraz dziwniej i mniej przyjemnie – w niektórych pomieszczeniach, a właściwie tylko na niewielkiej powierzchni tych pomieszczeń, panuje przeraźliwe zimno, słychać dziwne dźwięki a na ścianach pojawiają się dziwne napisy.  Atmosfera w domu robi się coraz bardziej napięta.

Akcja powieści Shirley Jackson „Nawiedzony dom na wzgórzu”  toczy się niespiesznie. Nim naprawdę zacznie się coś dziać pojawiają się jedynie drobne sygnały, że nie wszystko jest w porządku. Owe sygnały są jednak tak subtelne, że tymczasowi mieszkańcy nawiedzonej budowli potrafią je sobie racjonalnie wytłumaczyć. Ale niepokój pozostaje. Zrozumieniu tego, co się naprawdę dzieje w domu nie ułatwia fakt, że z wyjątkiem kilku pierwszych akapitów, cała narracja prowadzona jest z perspektywy Eleanor  i tak naprawdę nie do końca wiadomo, czy czytelnik widzi to, co się dzieje naprawdę czy tylko to, co widzi kobieta.

„Nawiedzony dom na wzgórzu” to klasyka powieści grozy, choć dziś prawdziwej grozy trudno się tu dopatrzeć. Wciąż jeszcze jednak, pomimo upływu kilkudziesięciu lat od powstania powieści, sposób budowania napięcia przez Shirley Jackson robi wrażenie. Choć może niekoniecznie na tych, którzy lubią gdy wszystko jest jednoznacznie dopowiedziane do końca. Jeśli ktoś zaś uważa, „Nawiedzony dom” za zbyt mało nawiedzony to nie ma innego wyjścia, jak wybrać się do hotelu „Panorama”, który także nie lubi wypuszczać swoich mieszkańców. Gdzieś tak w połowie lektury zaczęłam odnosić wrażenie, że to właśnie ta powieść zainspirowała Stephena Kinga do napisania „Lśnienia„.   Pomiędzy nawiedzonym domem a hotelem „Panorama” daje się wyczuć pokrewieństwo. Może nieszczególnie bliskie, ale jednak. Oczywiście, pokrewieństwo pomiędzy budowlami w żadnym razie nie oznacza pokrewieństwa pomiędzy fabułami powieści, bowiem King swoich ludzkich bohaterów poprowadził zupełnie inaczej niż Jackson swoich.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii książki i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s