64 niewyjaśnione sekrety starożytności

64.

.

Tytuł: 64 niewyjaśnione sekrety starożytności. Wiedza, którą starożytna nauka i technika przewyższała naszą (64 Secrets Still Ahead of Us)

Autor: Jonathan Gray

Tłumaczenie: opracowanie zbiorowe

Wydawnictwo Psychoskok, 2012

.

64 niewyjaśnione sekrety starożytności zamknięte w 64 stronach. Przynajmniej mój czytnik tyle wykazuje, wedle opisu książka liczy stron 150. Objętość mówi dobrze o dokładności z jaką tytułowe sekrety zostały omówione. Ale po kolei.

Jonathan Grey jest archeologiem, naukowcem i znawcą starożytności. Kiedy trakcie swoich prac zaczął napotykać tak dużo odkryć, które nie pasowały do tego, czego uczą w szkołach, postanowił skupić się na owych niezwykłościach. „64 niewyjaśnione sekrety starożytności” est jedną z jego wielu książek poświęconych cywilizacjom (jednej, obejmującej cały glob cywilizacji?) przewyższającym pod każdym niemal względem naszą. Już same piramidy egipskie (a także te, rozsiane po innych kontynentach) pokazują pod iloma względami dawne cywilizacje były bardziej rozwinięte od naszej. Nie tylko bowiem tajemnicą do dziś pozostaje, w jaki sposób zostały wzniesione (brak archeologicznych dowodów na to, że budowano je nakładem pracy tysięcy niewolników przez długie lata). Fascynuje także ich ustawienie, proporcje czy fakt, że były znakomitymi obserwatoriami astronomicznymi. Jednak nie tylko na piramidach skupia się autor, pisze o mapach powstałych przed tysiącami lat, dokładniejszych niż nasze obecne, o trójwymiarowych obrazach leczeniu chorób czy urządzeniach mechanicznych. Niektórym swoim odkryciom poświęca ledwie kilka zdań, o niektórych rozpisuje się bardziej szczegółowo. Szczególnie dużo uwagi poświęca tym, co do których przypuszcza (jest pewny?) że nasza cywilizacja już rozgryzła tajemnicze mechanizmy, tylko dla sobie wiadomych powodów decydenci wolą o tym głośno nie mówić.

Dla miłośników zagadek historycznych czy wszelkiej maści spiskowych teorii dziejów książka mogłaby się wydawać czymś, co warto mieć na półce/dysku. Tylko jest jeden drobny problem, który pojawia się już na początku lektury i przeszkadza w lekturze do samego końca. Problemem tym jest strona, za którą w całości odpowiada polski wydawca. Fatalne jest tu wszystko: tłumaczenie, redakcja, korekta, skład. Bop żeci er z nienal e rzy do przyjemność lektur ate kst. pisanego mniej więc ej, wten sposób, prawda? Tak więc o ile tematyka poruszana przez Graya wydała mi się interesująca, głownie dlatego, że wcześniej książek typu zakazana archeologia raczej nie czytywałam, to właśnie przez wzgląd na stronę redakcyjną chyba daruję sobie zapoznawanie się z kolejnymi pozycjami autora. No, chyba że swój angielki podszkolę na tyle, żeby czytać w oryginale.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii książki i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s