Imperium księżyca w pełni

.

Tytuł: Imperium księżyca w pełni. Wzlot i upadek Komanczów, najpotężniejszego indiańskiego ludu w historii Ameryki Północnej (Empire of the Summer Moon: Quanah Parker and the Rise and Fall of the Comanches, the Most Powerful Indian Tribe in American History)

Autor: S. C. Gwynne

Tłumaczenie: Bartosz Hlebowicz

Wydawnictwo Czarne, 22 kwietnia 2015

.

Siuksów znałam, bo pisał o nich Alfred Szklarski w trylogii „Złoto Gór Czarnych”, Apacze – wiadomo Winnetou i współplemieńcy. Komancze u Karola Maya też występowali – jako nieco ograniczeni przeciwnicy Apaczów. Tymczasem amerykański dziennikarz S.C. Gwynne wykazuje, że był taki czas w historii Ameryki Północnej, że to właśnie ci ostatni byli najpotężniejszym ludem rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej.

„Imperium księżyca w pełni. Wzlot i upadek Komanczów, najpotężniejszego indiańskiego ludu w historii Ameryki Północnej” to historia Komanczów od czasu pojawienia się Hiszpanów na ich ziemiach do śmierci Quanaha Parkera – jedynego Głównego Wodza Komanczów, syna Cynthii Ann Parker, słynnej białej squaw i wodza jednego z plemion Komanczów. Gwynne w swojej książce nie pisze o „bezwzględnych Indianach napadających na Bogu ducha winnych białych osadników, tylko po to, by po okrutnych torturach ich zabić” ani o „szlachetnych dzikusach bezwzględnie mordowanych przez białych najeźdźców”. Pisze o Komanczach – bezwzględnych, okrutnych dla najeźdźców i wspaniałych współplemieńcach oraz o białych kolonizatorach – zarówno tych okrutnych, którzy zabijali stada bizonów li tylko po to, by rdzenna ludność podbitych ziem wyginęła z głodu, jak i tych, którzy próbowali żyć w pokoju z Indianami. Początkowo reportaż jest trudny w odbiorze, jeśli się bowiem chce przedstawić zarówno historię plemienia, powstania jego potęgi i stopniowego unicestwiania jak i losy pojedynczych ludzi to musi wyjść chaos. Chaos, który potęguje fakt, że struktura plemienna Komanczów była mocno skomplikowana i biali kolonizatorzy, zarówno Hiszpanie jak i później Anglicy nie byli w stanie jej ogarnąć. Mógłby jednak wyjść trochę mniejszy, gdyby autor od początku trzymał się chronologii, tymczasem w pierwszych rozdziałach skacze sobie dość swobodnie po datach. Niby zaczyna od porwania Cynthii Ann Parker, ale później już pisze o tym jak wyglądały relacje białych z rdzenną ludnością w momencie porwania dziecka, coś o seniorze rodu Parkerów, później cofa się do czasów, w których Komancze od Hiszpanów przejęli i opanowali do perfekcji sztukę konnej jazdy, później przedstawia historie rangersów… Tak naprawdę opowieść robi się w miarę spójna kiedy na scenie pojawia się Quanah Parker. Wówczas już poznajemy dzieje tego niezwykłego pół krwi Indianina, który jak długo był w stanie, jak przystało na syna wodza Komanczów, bezwzględnie tępił białych osadników z nadzieją ostatecznego ich pokonania, kiedy zaś pojął, że jest to niemożliwe zaprowadził swój lud do rezerwatu, by tam metodami białych walczyć o jak najlepsze warunki życia dla siebie i współplemieńców oraz o zachowanie tradycji, zwyczajów i wierzeń.

„Imperium księżyca w pełni” nie jest dokumentem sensu stricto. Tam gdzie brak jednoznacznych dokumentów czy wiedzy o prawdziwych zdarzeniach, Gwynne posiłkuje się wyobraźnią… choć nie jest to po prostu popuszczanie wodzy fantazji, lecz domniemania na podstawie niepełnych relacji lub analogii do podobnych, udokumentowanych sytuacji. Dodatkowym atutem polskiego wydania jest wstęp polskiego tłumacza oraz jego przypisy, punktujące błędy i nieścisłości reportażu. Wszystko to sprawia, że choć momentami ciężko przebrnąć przez chaos pierwszych rozdziałów, choć trudno ogarnąć skomplikowaną strukturę imperium Komanczów, książka zdecydowanie warta przeczytana. Nie tylko przez fanów Winnetou, ale przez każdego kogo interesuje historia i kultura rdzennych mieszkańców Stanów Zjednoczonych.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii książki i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s